Każdego dnia twoja wybranka otrzymuje od ciebie kwiaty. Każdego dnia coraz więcej. Zdaje sobie sprawę z tego, że niedługo coś się stanie, oczekuje czegoś nadzwyczajnego. Nie zawiedź jej. Wyznaczonego dnia oprócz bukietu przynieś również pierścionek zaręczynowy.
Pomysł jest prosty, ale wyjątkowo romantyczny. Tomek wyznaczył dzień oświadczyn , a 7 dni przed zaczął dawać swojej ukochanej kwiaty. Pierwszego dnia była to pojedyncza róża, następnego dnia dwie i tak aż do siódmego dnia kiedy to oprócz kwiatów przyniósł również pierścionek zaręczynowy z rubinem.
Naszym zdaniem można wykonać to na wspak - pierwszego dnia dać bukiet z wielu kwiatów, a w następne dni odejmować z bukietu po jednym. Wtedy nasza wybranka będzie wiedziała, że dnia kiedy zostanie już tylko jeden kwiat coś się wydarzy. Przygotuje się wtedy na tę okazje psychicznie i fizycznie - żadna nie chce wyglądać w dniu swoich oświadczyn nieatrakcyjnie.
Sposób ten można połączyć z romantyczną kolacją lub spacerem w parku, gdyż jest to tak naprawdę tylko preludium do właściwych oświadczyn. Sam w sobie jest jednak również ciekawy i czyni chwilę oświadczyn chwilą oczekiwaną.

Kwiecista droga pozwala również na połączenie barwy kwiatów z barwą kamienia pierścionka zaręczynowego . Można obdarować ukochaną ulubionymi kwiatami, a także dobrać kolor kamienia do wręczanych kwiatów. Bardzo ważne jest bowiem kojarzenie pierścionka zaręczynowego ze sposobem oświadczyn. W ten sposób ukochana doświadcza przyjemności ilekroć spojrzy na swój pierścionek zaręczynowy .
Kwiatowa droga może być również wykonana na wiele różnych sposobów. Można przesyłać bukiety, czekoladki, pluszaki lub inne przedmioty, które będą sugerowały, że zbliża się coś wyjątkowego. Wszystko zależy od indywidualnych upodobań ukochanej.
Ważną kwestią są również pierścionki zaręczynowe. Zastanówcie się dobrze przed zakupem, gdyż często to bardzo poważny wydatek. Proponujemy poszukiwania w internecie przed zakupieniem pierścionka w salonie jubilerskim. Można poszukać bizuterii także u waszego lokalnego jubilera.
Na podstawie oświadczyn Tomka