Tajemnicze odgłosy wydobywające się z głębin wprawiają płomień świecy w hipnotyczny trans. Wyciosany w litej skale strop jest areną tańca rozedrganych cieni. Dłonie też ci drżą gdy sięgasz po pierścionek zaręczynowy i przygotowujesz się do zadania pytania, które zmieni twoje życie.
Oświadczyny w nieczynnej kopalni, setki metrów pod powierzchnią ziemi, są bez wątpienia oryginalne. Przebywanie w takim miejscu wzbudza u człowieka niepokój, a nawet strach. Miejsce, które polecamy nie jest jednak niebezpieczne. W kopalniach są przewodnicy, lokale gastronomiczne, a nawet boiska sportowe. Jest miejsce, żeby odpocząć i zachwycać się opuszczonymi sztolniami. Atmosfera, szczególnie poza sezonem turystycznym i o nietypowych porach potrafi być niesamowita.
Oświadczyny w takiej scenerii wprawią w zachwyt dziewczynę obdarzoną nieprzecietną wyobraźnią oraz oryginalnym gustem. Witek, autor tego sposobu oświadczyn, wprawił nimi swoją wybrankę w zachwyt. Trzeba się jednak mocno zastanowić przed deklarowaniem dozgonnej miłoci w takim miejscu. Twardo stąpająca po ziemi, praktyczna dziewczyna może uznać to za niestosowne.

Bardzo ważne jest znalezienie odpowiedniego miejsca do poproszenia wybranki o rękę. W takich kopalniach, pod ziemią znajdują sie ogromne groty, w których często można znaleźć romantyczny kącik, by porozmawiać we dwoje. Można też, niestety tylko z przewodnikiem, zagłębić się w plątaninę ciasnych korytarzy będąc uzbrojonymi jedynie w lampki na kaskach i migotliwy płomień świecy. Gdy wtajemniczysz przewodnika w swoje plany pozwoli on spędzić z ukochaną kilka chwil we dwoje w jakimś urokliwym miejscu.
Witek podarował swojej dziewczynie ciemnozielony szafir w białym złocie. Pierścionek zaręczynowy był niezwykle oryginalny, pasujący do scenerii i osobowości jego obecnej żony. Redakcja serwisu także proponuje bardziej odważne kamienie w ekstrawaganckich oprawach.
Takie ciekawe pierścionki zaręczynowe najłatwiej znaleźć za pośrednictwem internetu w popularnych sklepach jubilerskich.
Na podstawie oświadczyn Witka R.